i tak ma być co najmniej do połowy grudnia.
ja chyba nie musze dodawac, ze wyjazd w przyszla sobote zabukowany od trzech tygodni i ze ekstatyczne kompulsywne zakupy, ze nowe spodnie swnowboardowe, w ktorych laze po domu, bo je kocham i ze sie wierce na lekcjach, bo sie nie moge doczekac

super.

m 19.12.2006, 21:03

..za to edynburg brzmi swietnie

e 17.12.2006, 20:09

anobo jak dobrze pojdzie to za rok bede na 4letnich studiachw edynburgu a tam mnie chyba nie bedzie stac na wypadziki za kolo podbiegunowe na deske ;) a 5 dni mam w perspektywie za tydzien i raczej nie mam innej perspektywy w tym roku, cokolwiek kijowo bo sniegu wciaz brak :/ fcukin global warming (hit czytanek w ksiazkach od angielskiego, od poziomu fce do proficiency)

m 07.12.2006, 00:28

e - ostatecznie nie bedziemy, wszystko odwolane. z tymi 5 dniami na 5 lat brzmi dosyc dramatycznie. czemu tak?

elż - łał, pamiętasz. mieciesz :>

kmicic 04.12.2006, 20:18

instensywnie staram się współczuć, zwłaszcza że masz fajne tasiemce z wyjazdów

e 04.12.2006, 15:39

to bedziecie zwiedzac :) to i tak lepsze niz swiadomosc ze nie masz po co kupowac nowych spodni i butow do snb (ktore bardzo by sie przydaly) bo w ciagu najblizszych 5 lat masz w perspektywie 5 dni na sniegu :/