pozwalam sobie zamieścić, jako, że nacisnęłam migawkę przy obydwu zdjęciach.
Jak Ci, Aśka, nie pasuje to zadzwoń i mi to powiedz! ;)







Pierwsza focia cyknięta została w Płocku, tuż po Audioriverze i tuż po spożyciu "Kociołka do syta" podgrzanego na palniku gazowym turystycznym

Druga focia cyknięta została w Ustce, tuż po tragicznym wypadku, w którym Asia straciła obie nogi, ale nie pogodę ducha

ikke 28.09.2009, 19:36

to podwórko, gdzie jest "dom"? bo jak tak to byłam

ela 28.09.2009, 08:33

ha, a to prawda z tymi bankomatami, też ostatnio szukałam. ale - bo domyślam się, że też masz w mbanku - na tumskiej, czyli tym deptaku (który kiedyś był fajniejszy i bardziej zielony) jest bankomat euronetu, to na przyszłość :d i jeszcze: zajrzyj kiedyś w podwórko koło kina i na tumskiej 9, tam gdzie jest piwiarnia warki.
dół nad wisłą jest rzeczywiście mało estetyczny, za to odpimpowana góra (parki itp.) jest okej.
no i dworzec - to jest taki wstyd, że brak mi słów.

m 27.09.2009, 22:22

podoba mi się płock, bo łączy cechy miasta i miasteczka. podoba mi się, że jest niski, jasny i zielony, i że się w centrum miasta pranie suszy na sznurze.
(nie liczę części blokowo-sypialnianej, bo w każdym mieście wielka płyta wygląda podobnie, czyli niezbyt.)

petrochemia to niezły widok.

poza tym uważam za akt odwagi i otwartości zgodę na zorganizowanie tego rodzaju festiwalu na taką skalę, w takim miejscu i w ogóle..

a nie podoba mi się właśnie tam, gdzie było zrobione zdjęcie, to znaczy taki wypalony słońcem, wystrzyżony, wypłaszczony brzeg wyłożony betonowymi płytami. trochę szkoda. dworzec też nie zachwyca. i jest za mało bankomatów wbk! :P

ela 27.09.2009, 11:44

nie gadaj, serio? zawsze się zastanawiałam, jak widzi płock ktoś, kto przyjeżdża do nas z innego miasta. a moge wiedzieć, co Ci się podoba/nie podoba? ;)

m 27.09.2009, 11:05

polaroid jednorazowy za 5 zyka przeterminowany. a wisla szerokoscia rzeczywiście oszołamia. w ogole bardzp dobre wrazenie robi na mnie plock za kazdym razem :)

ela 26.09.2009, 21:33

pierwszą fotkę pominęłam jakoś całkowicie bezrefleksyjnie jeśli chodzi o otoczenie, dopiero podpis uświadomił mi, że może rzeczywiście skądś znam to miejsce. mam nadzieję że doceniłaś szerokość wisły w płocku, bo np. w warszawie, to jakaś popierdółka, nie wisła!
analog?