przeprowadzamy się. razem z domem kupilismy całą zawartość (ludzie, którzy mieszkali w nim wcześniej nie chceli tego brać. w sumie się nie dziwię) dzisiaj trochę tam sprzątaliśmy

















pies gratis. nie chcą go wziąć ze sobą, mówią, że jeśli się nim nie zajmiemy, to go uśpią. no to jest. pies. (nomen omen -f, nazywa się max) toleruje tylko jedzenie z dodatkiem przyprawy kucharek

n. 25.11.2007, 12:12

mein bruder ist ein hund.

m 20.03.2007, 08:06

uu, creepy

kmicic 13.03.2007, 16:52

przyznam się szczerze, że nie widziałam. ale to było 3 lata temu i wszystko od razu poszlo na śmietnik, więc nie mam wglądu w tamtejsze perełki

m 13.03.2007, 15:03

a byly w mieszkaniu babci 'zaburzenia nerwicowe u dzieci w wieku szkolnym' anny kozłowiskiej albo 'o partii' włodzimierza lenina?

kmicic 11.03.2007, 11:40

na 4 z 8 zdjęc widzę nasze znaleziska po tym jak czyściliśmy mieszkanie babci z rzeczy babci

+ katalog z bon prix, uwielbiałam ten staf